piątek, 27 maja 2016

Rozdział 7 Byłam cała roztrzęsiona...

- To co z nami?

~Kaja~
- Leondre bo moim zdaniem znamy się trochę krótko, tak wiesz o mnie dużo rzeczy ale nie znasz mojego charakteru i tego jaka jestem na co dzień.
- Rozumiem - powiedział smutno
- Leo proszę nie smuć się, jesteś moim idolem
- Jasne -powiedział uśmiechając się.
Skierowaliśmy się w strone mojego domu. Po drodze oczywiście nie mogło zabraknąć wygłupów.
Po jakichś 30 minutach byliśmy pod moim domem. No tak zwykle trwa to 15 minut ale jak idziesz Leodre D. to tracisz rachubę czasu.
- No to co do zobaczenia
- Pa królewno
- Leondre - rzuciłam mu mordercze spojrzenie
- Co?
- Nie nazywaj mnie królewną
- Czemuż to?
- Może kiedyś Ci powiem ale jeszcze nie teraz
- Okej nie naciskam- powiedział i zaczął mnie łaskotać
- Leoooooo - powiedziałam przez śmieci, ale nie przestawał.  - Leondre Devries jeśli w tej chwili
nie przestaniesz mnie łaskotać to przestanę się do Ciebie odzywać. - powiedziałam tonem sędziowej Anny Marii Wesołowskiej. Ale przecież to Leo co on mnie będzie słuchał. Wkońcu mu się wyrwałam i krokiem obrażonej panienki skierowałam się w strone drzwi mojego domu. Usłyszałam za sobą głos Leo:
- I tak wiem że mnie kochasz - powiedział a na jego twarzy pojawił się arogancki uśmieszek.
~Sara~
Usiadłam na ławce w parku. Włożyłam do uszu moje ulubione ,,ciasteczkowe" słuchwki.
Zawsze mam je przy sobie. Włączyłam ,,Chwilę jak te" Kamila Bednarka ft. Staff . Kocham jego piosenki.
Nagle poczułam czyjeś ręce na moich oczach nie wiedziałam jak to napisać xdd 
- Księżniczko - nie rozpoznałam głosu. Ale to był głos męszczyzny. Pijanego. - Chcesz zobaczyć moją szpade. - zaczął mnie obmacywać.
- Zostaw mnie !!! -  zaczęłam krzyczeć i się wyrywać.Niestety był ode mnie silniejszy.
- Ej ty !!Zostaw ją!!! - usłyszałam czymś głos. To Charlie.Rzucił się na faceta i powalił go na ziemie.
Byłam cała roztrzęsiona, łzy spływały mi po policzkach. Chatka wziął mnie na ręce i zaczął iść, chyba w strone mojego domu. Tak miałam rację. Po chwili leżałam na swoim łóżku. Blondyn położył się obok. Wtuliłam się w niego i już po chwili byłam w krainie Morfeusza.
**************************************************Hejka naklejka😘😘
Tak, dawno mnie nie było. Ale jestem.
Przepraszam że krótki , ale nie miałam weny.
Chyba prawie nikt tego nie czytam bo czasem tylko znajduje 1 komentarz. 
Infoo
W rozdziałach na niebiesko będą uwagi od autorki.
KOMENTARZ=MOTYWACJA
KW❤